KNF cofa zezwolenie dla Fritz Exchange

Wielu poszkodowanych groziło złożeniem zawiadomienia na policję i do prokuratury. Ostatecznie “Parkiet” ustalił, że śledztwo w sprawie Fritz Exchange zostało już wszczęte. Prokuratura to potwierdziła, kwota o której mowa na tym etapie postępowania jest jednak niższa – to 690 tys.

Klienci kantoru Fritz mają kłopoty. Spółka na celowniku KNF

KNF, jak informował portal bankier.pl, „cofnął zezwolenie na działanie firmy w charakterze krajowej instytucji płatniczej”. W związku z blokadą rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exanche Zarząd spółki zmuszony jest zawiesić działalność platformy do momentu wyjaśnienia sprawy. Zarząd spółki prosi Klientów platformy o wstrzymanie się z zasilaniem rachunków.

Zakres działalności Fritz Exchange

Niepokoje się” – relacjonuje nam jedna z klientek. Pojawiły się również informacje, że pieniądze nie docierają do potencjalnych adresatów (np. kontrahentów). W efekcie doszło do poważnych trudności w wypłacaniu pieniędzy klientom, co szeroko opisywano w mediach branżowych. Chcieliśmy o sprawie porozmawiać z przedstawicielami spółki, ale usłyszeliśmy, że opublikowane oświadczenia to wszystko, co firma ma do powiedzenia. Prokuratorzy informują, że w grę wchodzi przestępstwo z artykuł 286 par.

Klienci kantoru skarżyli się, że wpłacili pieniądze na konta bankowe kantoru, bo chcieli wymienić walutę, ale nie udało im się dopiąć transakcji. Część klientów ma też kłopot z odzyskaniem swoich pieniędzy. W wyniku tej działalności oszukali 594 ustalone już osoby i podmioty gospodarcze na łączną kwotę ponad 26 mln zł. Wszyscy poszkodowani dokonali wpłat środków pieniężnych celem przewalutowania.

KNF cofnęła zezwolenie dla e-kantoru Fritz Exchange. “Spółka stanowiłaby zagrożenie”

Kilka dni temu firma opublikowała kolejne oświadczenie. Tym razem dotyczy on blokady rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exchange. “Zarząd Spółki zmuszony jest zawiesić działalność platformy do momentu wyjaśnienia sprawy. W związku z powyższym zablokowana została możliwość wykonywania transakcji zakupu i sprzedaży waluty” – czytamy w oświadczeniu. Nadzór wydał Fritz Group zalecenienatychmiastowego zaprzestania zawierania nowych umów związanych ze świadczeniemusług płatniczych. Przedsiębiorstwo zobowiązano do zwrotu klientom pieniędzypowierzonych w ramach działalności regulowanejprzez ustawę o usługach płatniczych. „W związku z blokadą rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exchange, Zarząd Spółki zmuszony jest zawiesić działalność platformy do momentu wyjaśnienia sprawy.

Kobieta spłaca kredyt hipoteczny we frankach szwajcarskich. Wymieniając walutę od kilku lat, korzystała z usług Fritz Exchange. Zaraz po wymianie pieniędzy zlecała przelanie raty kredytu z Fritz do banku.

Francuska firma Kepler Cheuvreux poinformowała oficjalnie… Mimo napiętej sytuacji pojawią się sygnały, że część przelewów dochodzi z opóźnieniem do adresatów. Wobec pojawiających się w ostatnich dniach medialnych informacji, dotyczących sytuacji Spółki imieniem Fritz Group S.A.

  • Wśród podejrzanych są dwie osoby, które były bezpośrednio związane z działalnością spółki, działającej pod firmą Fritz Group SA, obecnie w upadłości.
  • KNF wycofałazezwolenie na świadczenie przez Fritz Group usług płatniczych w charakterzekrajowej instytucji płatniczej.
  • Tym razem dotyczy on blokady rachunków bankowych obsługujących platformę Fritz Exchange.
  • Kilka dni temu firma opublikowała kolejne oświadczenie.

Decyzje Komisji Nadzoru Finansowego

  • Jeśli firma prowadzi tylkotaką działalność, nie musi uzyskiwać żadnych zezwoleń.
  • Internetowy kantor Fritz Exchange reklamował się jako bezpieczna platforma wymiany walut.
  • „Decyzja KNF w przedmiocie cofnięcia zezwolenia odnosi sięwyłącznie do świadczenia przez Fritz Group SA usług płatniczych w charakterzekrajowej instytucji płatniczej.
  • Mimo napiętej sytuacji pojawią się sygnały, że część przelewów dochodzi z opóźnieniem do adresatów.
  • Fritz Group nie może otwierać nowych rachunków płatniczych,przyjmować wpłat na nie i realizować transferów z ich udziałem.

Był jednym z pierwszych tego typu w Polsce i jednym z największych. Firma miała licencję krajowej instytucji płatniczej nadaną przez Komisję Nadzoru Finansowego. W 2018 roku Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) cofnęła Fritz Group zezwolenie na świadczenie usług płatniczych jako krajowa instytucja płatnicza, m.in. Z powodu problemów firmy ze zwrotem środków części klientów oraz zarzutów dotyczących bezpieczeństwa pieniędzy użytkowników i sposobu zarządzania. Firma miała licencję krajowej instytucji płatniczej nadaną przez KNF. Jeśli platforma natomiast chce prowadzić rachunki płatnicze, czyli „konta”, na których pieniądze sąprzypisane poszczególnym zarejestrowanym użytkownikom, musi posiadać licencjęinstytucji płatniczej.

Problemy polskiego e-kantoru Fritz Exchange. “Zgubił” dwa miliony złotych należące do klientów

Pierwszeproblemy Fritz Exchange pojawiły się kilka tygodni temu. Część klientów firmy niemogła odzyskać wpłaconych pieniędzy. Śledztwo w sprawie Fritz Exchange prowadziprokuratura w Krakowie. Z powodu blokady rachunków serwis od tygodnia nieprzyjmuje już wpłat od klientów.

To wtedy spółką na wniosek klientów zainteresowała się Komisja Nadzoru Finansowego. 4 września KNF, jak informował portal bankier.pl, „cofnął zezwolenie na działanie firmy w charakterze krajowej instytucji płatniczej”. Jeszcze w sierpniu krakowscy prokuratorzy wydali postanowienie o blokadzie środków towary rolne kawa cukier i kakao na rachunkach bankowych Fritz Exchange. Sprawą zainteresowała się też Komisja Nadzoru Finansowego. Pierwsze sygnały o opóźnieniach w realizacji płatności na rzecz klientów kantoru do KNF dotarły w lipcu. Nadzór poinformował wtedy, że “zgłaszane nieprawidłowości dotyczą działalności niepodlegającej przepisom ustawy o usługach płatniczych i nadzorowi Komisji w zakresie internetowej wymiany walut”.

Niektórzy zaczęli grozić spółce wpisem do Krajowego Rejestru Długów, inni nasyłali komornika. W najnowszym komunikacie o stanie sprawy śledczy podają, że kontynuowane są oględziny dokumentów i akt postępowań sądowych, których przedmiot związany jest z działalnością Fritz Group. Prokuratura oczekuje też na wynik czynności procesowych z zagranicy.

kantor internetowy

– Do tej pory nie było żadnych kłopotów, ale w połowie sierpnia dostała informację od banku, że rata nie wpłynęła. Zdziwiłam się, bo z kantoru nie było żadnej informacji odnośnie opóźnienia czy problemów z przelewem – mówi nam pani Katarzyna. Jedną z osób, która zgłosiła sprawę do prokuratury jest pani Katarzyna z Warszawy.

Pieniędzy wpłaconych na konto kantoru nie odzyskała do dziś. Wiadomo też, że sytuacja firmy jest dość dynamiczna – część osób swoje pieniądze otrzymała. Na Facebooku działa grupa osób poszkodowanych przez e-kantor do której należy blisko 400 osób. Klienci wpłacali pieniądze, ale wymiany na inną walutę nie było.

Tinggalkan Komentar

Alamat email Anda tidak akan dipublikasikan. Ruas yang wajib ditandai *